5 znaków, że czas zmienić narzędzie
- Zgłoszenie z piątku wieczorem ktoś czyta w poniedziałek.
- Adres i kod do domofonu są w czacie menedżera, a ekipa stoi pod klatką.
- Klient wie o zmianie terminu, kierowca nie.
- Na koniec miesiąca wszyscy razem przypominacie sobie, kto był na którym zleceniu.
- Widzisz przychód, ale nie wiesz, ile zostało po wypłatach, paliwie i drobnych wydatkach.
Excel a MoneyPOD
- Zgłoszenia: w Excelu przepisujesz je ręcznie z telefonu — w MoneyPOD klient wpisuje je sam na Twojej stronie.
- Grafik: w Excelu wysyłasz zrzut ekranu do grupy — w MoneyPOD każdy dostaje swój plan w Telegramie.
- Zmiany: w Excelu musisz pamiętać, komu powiedzieć — MoneyPOD powiadamia ludzi i klienta sam.
- Wypłaty: w Excelu formuły i kalkulator — w MoneyPOD naliczają się przy zamknięciu zlecenia.
- Dostęp: w Excelu jeden plik dla wszystkich — w MoneyPOD każdy widzi tylko to, co mu wolno.
Jak przejść bez utraty danych
Zapisz arkusz jako .xlsx albo .csv i wczytaj go w kalendarzu („Wszystkie zlecenia” → import). Program dopasuje kolumny: data, klient, telefon, adresy, usługa, kwota. Przeszłe zlecenia z kwotą trafią do raportów, przyszłe — do kalendarza, klienci — do bazy. Dane w MoneyPOD też w każdej chwili pobierzesz do Excela.
Pytania
- Czy stracę dane z Excela?
- Nie. Import nie zmienia Twojego pliku, a ten sam plik możesz wczytać ponownie bez duplikatów.
- Ile to kosztuje?
- 14 dni za darmo, bez karty. Potem Start 79 zł miesięcznie (do 3 osób z dostępem do programu) albo Firma 179 zł (do 10 osób, wypłaty, role, SMS). Pracownicy, którzy tylko dostają zlecenia w Telegramie, nie zajmują płatnego miejsca.
